Radziecka artyleria w latach 80-tych

#1
Wertując różne źródła i materiały szukałem informacji o różnych systemach artyleryjskich AR ze szczególnym uwzględnieniem ich liczebności w jednostkach, tudzież przyjęciem do uzbrojenia i rozpoczęciem produkcji.



W przypadku wyrzutni rakietowych napotkałem na raczej tajemnicze informacje, ponieważ:



Zgodnie z opracowaniem Lenskiego i "AR w latach zimnej wojny" systemy Grad-1 (wyrzutnia BM-21, 36 prowadnic na podwoziach ZiŁ) występowały jedynie jako sprzęt brygad piechoty morskiej (po 18 sztuk). Natomiast T. Szulc w artykule "Następczynie Katiuszy" podawał, ze system Grad-1 miał wejśc "na szczebel pułku" - ale chyba jednak nie wszedł. W związku z tym pytanie: czy wprowadzone do piechoty morskiej Grady-1 byly "pozostałościami" po niezrealizowanym planie, i trafiły tam jako sprzęt nietypowy, z którym trzeba było "coś" zrobić? Czy też może systemy te były używane w większych ilościach?



System Grad-W (20 prowadnic 122mm na podwoziu GAZ-66) jest jeszcze bardziej tajemniczy, ponieważ (także zgodnie z artykułem T. Szulca) mial stanowić etatowe wyposażenie pułków artylerii DPD. Ale oba cytowane powyżej opracowania w ogóle tego systemu nie wymieniają! Podobnie nie występuje w strukturze org. DPD podawanej czy to na Brinksterze, czy to przez S. Zalogę, czy też w innych materiałach.

Natomiast ciekawostka: w materiałach o AR dostępnych prez jeden z linków na naszym forum (o wojskach desantowo-szturmowych, specnazie itp.) bateria (chyba 6 sztuk) wyrzutni Grad-W występuje jako sprzęt brygady powietrzno-szturmowej (brygad bylo w sumie 20, czyli mielibysmy ~120 wyrzutni), obok dywizjonu 18 holowanych haubic D-30.



Przy temacie DPD jeszcze jedna dziwna sprawa:

po wprowadzeniu samobieżnych armatomoździerzy 2S9 struktura artylerii w DPD wyglądała następująco:

pułk artylerii: 1 dywizjon 2S9 (18 szt.), 1 dywizjon ppanc na BTR-RD (18 sztuk), bateria haubic D-30 (6 sztuk)

w pułku pow des: bateria 2S9 (6 sztuk?)

ale łącznie w dywizji były 72 sztuki 2S9!

co po odjęciu jednego dyonu w pułku art daje po 18 sztuk na pułk pow.-des.; czyli odejmując baterię pułkową (6 sztuk) mielibyśmy baterię 4 sztuk 2S9 w każdym batalionie pow.-des.

Czy tak było rzeczywiście? Czy może jednak na szczeblu pułku pow-des był też dywizjon, a nie bateria?

No i cały czs pytanie: gdzie się podziały Grady-W? A może w dywizjach nigdy ich nie było?

I jeszcze jedno: dlaczego w DPD byla tylko jedna bateria haubic D-30?a nie chociażby dywizjon (18 sztuk zamiast 6)? Przecież zasięgiem ognia haubice górowały nad Nonami zdecydowanie (~15 km haubic wobec ~9 km moździerzy)



I jeszcze sprawa holowanych armatohaubic 2A65 Msta-B:

opierając się znowu na cytowanych opracowaniach rosyjskich, można podliczyć, że na przełomie 1990/1991 roku w jednostkach artylerii AR było tych dział około 700 sztuk. Jak podał T. Szulc w artykule o samobieżnej haubicoarmacie 2S19 (to samo działo, tyle ze na samobieżnym podwoziu) produkcję wariantu holowanego rozpoczęto w 1986 roku (miesiąca brak); strona producenta -Zakładów Motowilichińskich w Permie jest obecnie nieczynna (czy w ogole została skasowana), z racji problemów finansowych producenta, chociaż nie dam głowy, czy tam tez takie informacje były. W każdym razie moje pytanie: czy możliwe było takie tempo produkcji, które umożliwiło wprowadzenie w ciągu ~4 lat około 700 nowych dział do uzbrojenia? => wychodzi mi około 150-180 dział rocznie, zależy, od którego momentu 1986 roku rozpoczęto produkcję.

No i kiedy przyjęto to dzialo do uzbrojenia AR? Spotkałem się z jego zachodnim oznaczeniem jako "M1987", czyli wtedy zostało po raz pierwszy zaobserwowane jako sprzęt jednostek AR; zapewne w NRD (jedna brygada z 34 DArt została w te działa pzrezbrojona).



Moze po prostu nie chce mi się wierzyć w tak wysokie tempo produkcji zupełnie nowego sprzętu;-))), niemniej mam pewne wątpliwości, czy rzeczywiście produkcja ruszyła dopiero w 1986 roku.



Z drugiej strony, haubice samobieżne 2S19 tez są produkowane podobno dopiero od 1989 roku (i wtedy przyjęto je do uzbrojenia), ale najwyraźniej ich produkcję rozkręcono błyskawicznie, bo na koniec lat 90. Rosja miała ich podobno ponad 500 sztuk (plus po kilkadziesiąt na Białorusi i Ukrainie)...



Jakby ktoś z Kolegów mógł odnieść się do powyższego, byłbym wdzięczny.

Dostęp do tematów z tego działu mają tylko najbardziej aktywni użytkownicy.

Zarejestruj się Zaloguj się
 
cron