Cześć,
jestem uczniem 5 klasy technikum (kierunek technik programista) i zastanawiam się nad studiami na WAT, szczególnie nad kierunkiem związanym z cyberbezpieczeństwem / kryptologią.
Od dzieciństwa miałem mocny pociąg do wojska – zawsze byłem aktywny fizycznie i związany ze sportem (karate – 8 lat, boks – 3 lata, basen – 9 lat, koszykówka – 6 lat). Dlatego wojsko traktuję serio, ale jednocześnie zależy mi na sensownym wykorzystaniu umiejętności technicznych.
Bardzo ważna jest dla mnie kariera i rozwój – chciałbym wiedzieć, czy w wojsku (szczególnie w obszarze cyber) da się faktycznie dużo osiągnąć, rozwijać się specjalistycznie i awansować, a nie „utknąć” na jednym stanowisku.
Chciałbym zapytać osoby, które mają doświadczenie w wojsku albo studiowały na WAT:
1. Czy według Was jest sens iść w cyberbezpieczeństwo w wojsku, czy lepiej celować w cywilne studia i rynek IT?
2. Jak wygląda praca w wojsku po takim kierunku – czym realnie zajmuje się żołnierz w cyberbezpieczeństwie / kryptologii?
3. Jak wygląda wynagrodzenie na starcie i po kilku latach? Czy na cywilu w IT faktycznie zarabia się dużo więcej?
4. Czy jest ryzyko, że po ukończeniu WAT zostanę przydzielony do zupełnie innej jednostki (np. piechoty) zamiast do cyber?
5. Na ile wojsko faktycznie pozwala pracować w swojej specjalizacji, a na ile są przydziały „tam, gdzie akurat jest zapotrzebowanie”?
6. Jak w praktyce wygląda kwestia hierarchii i „braterstwa” – czy możliwa jest sytuacja, że ktoś z wyższą rangą może mnie nagle oddelegować z pracy w cyber do zupełnie innych zadań, mimo wykształcenia i specjalizacji?
7. Jak realnie wygląda ścieżka kariery w takim przypadku – czy da się zostać cenionym specjalistą/oficerem w cyber, czy raczej awans jest ograniczony?
Będę wdzięczny za szczere opinie i doświadczenia z pierwszej ręki